-
Zbieramy 12 -13 t/ha mokrego ziarna. Dysponujemy swoją suszarnią gazową. Po obniżeniu wilgotności ziarna do 11 – 12% sprzedajemy je na paszę i część trafia do gorzelni. Po dosuszeniu plon będzie na poziomie 10 t/ha, zatem bardzo zadowalający – podkreśla kierownik.
W tym sezonie nie było większych problemów z chorobami czy zachwaszczeniem. Nie występowała głownia pyląca, a o ile się pojawiła, to nie ma szczególnego znaczenia i nie wpływa ona na jakość uzyskanego plonu.
Na Kujawach i Pomorzu prawdziwe żniwa kukurydziane jeszcze się nie zaczęły. Kombajny można było spotkać wyłącznie na plantacjach wczesnych odmian. W tym roku pogoda niezwykle sprzyjała rozwojowi roślin. Pewne kłopoty pojawiały się tylko wiosną, tuż po zasiewach.
Początek maja był szalenie zimny, przez co rośliny miały utrudnione wschody. We znaki dał się także posiadajowy niedobór wody, który skutecznie zahamował wzrost. Od czerwca natomiast aura była nawet wymarzona dla plantatorów kukurydzy. W czerwcu i lipcu było fantastycznie mokro, a do tego gorąco i parno. Kukurydza śpiesznie odrobiła wiosenne straty i w trakcie lata bardzo wyrosła.
Zdarzały się plantacje z prawie t metrowymi roślinami. Już w si< niu można było się spodziewać sokich plonów. Póki co prognozj sprawdzają.
-
Żniwa kukurydziane u nas jeszcze na dc się nie zaczęły. Młócone zostały wyłącznie wcze plantacje o niskim FAO. Na bazie tego dotychczas udało się zebrać mogę powiedz że plon wynosi około 10 – 12 ton mokrego 2 na z hektara. Wynik ten znaczy, że plony b wyższe niż w zeszłym roku – wytłumacza Łul Sobkowiak z Przedsiębiorstwa Rolnego z S leja w gminie Kruszwica (kujawsko-pon skie).
Kluczowy zbiór rozpocznie się za kilka w połowie października. Teraz wilgotr ziarna utrzymuje się na poziomie 28 – 34%, śli będzie bardzo dobra pogoda, ilość wody powinna mniejsza. Póki co jednak długo wyczekiw opady deszczu na Kujawach utrudniają swoł ny kolekcja kukurydzy.