Kategoria: Pozostałe

Reklama w sieci Internet jest najtańszą formą reklamy. W grę wchodzą dwa aspekty: pierwszy to ciągłe niedocenianie tego medium. Nieustannie wyżej są cenione (i wyceniane) reklamy prasowe czy też bilbordy, nie mówiąc o spotach telewizyjnych. Dziwić to może, gdy zastanowimy się jak dużo odbiorców (ewentualnych nabywców, co dzień szuka treści w sieci. To nie są już pojedyncze osoby mocno podejrzliwe, co do informacji zawartych w sieci. Obeznanie się z Internetem umożliwia jego użytkownikom oddzielać ważne informacje od niewiele istotnych.

Nie szukamy korporacji czy towarów w telewizji, radiu czy gazecie, odruchowo siadamy do laptopa i używając często wyszukiwarki Google zadajemy pytanie to, jaką osiągniemy odpowiedź nie jest przypadkiem, jest właśnie jedną z form reklamy a nawet łączy w sobie wiele takich form marketingu sieciowego. Bo posiadamy tu i odnośniki sponsorowane, które zajmują nam w znaczącej liczbie sytuacji trzy pierwsze miejsca i kolumnę po prawej stronie.

A i to, co ukazuje się w wynikach „naturalnych” nie jest przeważnie przypadkowe , lecz jest wynikiem funkcjonowania pozycjonującego dokonanego dla danej strony.

Dość przewrotne są wyniki badań mówiące, że jedynie 60% przedsiębiorców z spółek nieznacznych i średnich uważa posiadanie strony www za coś naturalnego. Można z stąd wnioskować, że w śród tej liczby wielu uważa za nie potrzebne robienie nic po za samym faktem posiadania witryny www.

 

Drugim aspektem niedoceniania reklamy internetowej jest fakt, iż sieć nauczyła nas, że wszystko jest bezpłatnie możemy sięgnąć po cokolwiek w jej zasobach i otrzymamy to bezpłatnie, więc, po co mamy także płacić za reklamę w globalnej sieci Internet. Jednakże prawda jest dość brutalna, wolno zmienia się podejście do Globalnej sieci, i ci, którzy pierwsi tu zabiorą się za własne upowszechnianie marki i budowę pozycji na rynku w oparciu o ten kanał treści oczywiście nie przegrają w wyścigu o klienta, reszta będzie musiał wyciągnąć wnioski ze straconego czasu i ażeby dogonić konkurencję sięgnąć głęboko do kieszeni.