Leszek Grala, prezes Izby Rolniczej, pomimo że przebywa w areszcie tymczasowym, nadal sprawuje swoją funkcję. Mało tego, pobiera wysokie miesięczne pobory. Grala jest podejrzany o nieprawidłowości przy unijnych dotacjach.
Jak to należy możliwe? Zaraz po aresztowaniu na walnym zgromadzeniu samorządu Dolnośląskiej Izby jej delegaci udzielili absolutorium prezesowi i kierowanemu poprzez niego zarządowi.
Przypomnijmy: szefa Izby i dwie inne chłopcy i dziewczęta zatrzymano w połowie czerwca. Ciążą na nich prokuratorskie zarzuty dotyczące nieprawidłowości w przyznawaniu dotacji z finansowanego poprzez Unię Europejską programu, który miał pomagać bezrobotnym rolnikom w zakładaniu osobistych korporacji. Dotacje otrzymało kilkadziesiąt ludzi, w tym kilkanaście w nieuczciPaństwo metodę. Łącznie wypłacono na ten cel 700 tys. PLN. Jak dużo nieprawnie? Nie wiadomo.
Bioagrze (spóika Polskich Młynów oraz dodatkowo szwedzkiej spółki Sekab BioFuels and Chemicals), fabryce bioetanolu w Goświnowicach (powiat nyski). W miejscowym magistracie dopracowywane są końcowe uzgodnienia i pozwolenia.
- Potrzebujemy jeszcze ostatnich wyborów środowiskowych i dopracowania zapisów wydawanego pozwolenia, np dotyczącego odbioru wody czy ścieków – tłumaczy Jolanta Barska, burmistrz Nysy.
Szef zakładu – Krzysztof Bry- mora jest dobrej koncepcji. – Jesteśmy na etapie odbierania fabryki. Wszystkie papierkowe sprawy posiadamy już dopięte na 95%. Pozostałe pięć% to już wyłącznie formalności, ale musimy ich dopełnić. Zajmie to najwyżej wiele tygodni – zaznacza.